Świąteczna pustka

0 Flares Twitter 0 Facebook 0 0 Flares ×

Czas przedświąteczny to przygotowania, dekoracje i ogólnie rozreklamowana radość. Niestety ja tego kompletnie nie czuję, od dawna to okres nerwów, sztucznej życzliwości i uczucie pustki. To o tej pustce dziś będzie, każdy przeżywa ją na swój sposób bo przecież w święta najbardziej odczuwamy brak bliskich. Każdy żałuje,że wśród nas nie ma babci czy dziadka tych którzy odeszli.Mnie też ich brakuje ale bardziej doskwiera mi „pustka” po tych żywych. Nie ma ich z nami z różnych powodów mimo to ból jest silniejszy przez świadomość,że to ich wybór by nie uczestniczyć w naszym życiu. Czy można opłakiwać stratę bliskiej osoby która żyje? Czy można przeżywać żałobę po stracie kogoś żywego? Czy to w ogóle jest możliwe i ma jakikolwiek sens? Osobiście odczuwam to od dwóch lat, w moim życiu zabrakło osoby która była mi jak brat, całe dzieciństwo spędzone razem, wszystkie wspomnienia.1344708694_liowdi_600

„Jest niebezpiecznie myśleć,że coś trwa wiecznie, dobre momenty jak fotografie…”

Słowa tej piosenki niosą w sobie tyle prawdy, a jednocześnie sprawiają tyle bólu. Łatwiej pogodzić się ze stratą osoby która nie żyje, bo wiem że tego nie da się już zmienić, z żywymi jest ciężej bo cały czas ma się nadzieję.1592fa20000ce4b851de8131

Podsumowując dla mnie święta to czas bólu, pustki i braku zrozumienia, nie ma w nich nic magicznego. Sprawiają,że ludzie wydają więcej niż mają, tyją i obżerają się bez opamiętania, stają się sztucznie mili a przez to fałszywi. A w telewizji po raz tysięczny leci „Kevin sam w domu”. To okres depresyjny bo uwiadamia,że nie na wszystko ma się wpływ, wiele rzeczy i osób się utraciło. Poczucie straty jest tak dołujące,że brak ochoty na celebrowanie czasu z rodziną. Po prostu brak mi kogoś z kim mogła bym o tym pogadać, a może raczej brak zrozumienia tego co czuję. Jaga

Print Friendly
The following two tabs change content below.
One comment on “Świąteczna pustka
  1. Witaj
    Bardzo dobrze wiem o czym mówisz i może nie nazwałabym tego żałobą po kimś żywmy to jednak jest to wielka tęsknota a najbardziej w tym wszystkim boli mnie moja bezradność …..Żyjemy tak blisko siebie ale osobno i tylko on stanowi o moim szczęściu lub nieszczęściu w życiu……Mówię tu o moim synu którego byłam zmuszona wyrzucić z domu kiedy zaledwie skończył technikum ….ale wież mi było to dla jego i mojego dobra i nie zostawił mi wyboru. Jednak cała ta sytuacja nie psuje mi tradycji świąt (nie uznaje miłosierdzia Bożego ) Dalej lubie tą tradycję i tylko brakuje w niej mojego syna …..Trzeba pogodzić się z sytuacją na którą nie mamy już wpływu , kiedy nic już nie możemy zmienić . Trzeba się pogodzić , bo dręczenie siebie nic tu nie da. Należy cieszyć się tylko , że osoba za którą tęsknimy ma się dobrze i jest szczęśliwa i jeśli naprawdę jest kimś ważnym w naszym życiu to, to powinno nam starczyć..

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>


0 Flares Twitter 0 Facebook 0 0 Flares ×