Jestem matką….

0 Flares Twitter 0 Facebook 0 0 Flares ×

Nie będzie to wpis w którym świat to tęcza i motylki a dzieci srają skitelsami.Będzie to wpis o mnie,o mnie jako matce i uczuciach jakie mną targają na co dzień….

Jestem matką.Zdążyłam być matką,choć nigdy nie planowałam startować w tych zawodach…..

Jestem matką z przypadku.Nie planowałam dzieci,męża i tego całego kuro-domowego syfu.Jednak w moim życiu tak już jest,że im bardziej się zarzekam tym szybciej dzieje się na przekór moim słowom…..

Jestem matką,mieszankom skłębionego lęku przed tym co czyha przyczajone w ukryciu na moje dziecko,a głębokim poczuciem beznadziejności moich matczynych dokonań i starań….

Jestem matką,kobieto podobnym stworem….bo kurwa ileż to kosztuje nas,by zaakceptować nasze nowe ciało po ciąży (jeśli jakaś gada,że nic po ciąży jej nie zwisa a jej włókna kolagenowe nigdy nie były w lepszej kondycji,to łże jak pies ).Kompleksy,niepewność,tych pierwszych się wyzbyłam,nie zmienia to faktu,że już nie poczuję się tak kobieco jak przed wydaniem na świat córki…..

Jestem matką,popełniam błędy,ba jestem stworzona z błędów macierzyństwa.Klaps dziecku? Winna.Nie chce się tłumaczyć co zrobiła córka,lub czego zrobić nie chciała,bronić się w żaden sposób.Wina była moja,bo jeśli zdarzy nam się uderzyć dziecko to znaczy,że to my mamy problem z nerwami,ze sobą,nie dziecko.

Jestem matką,która dzień w dzień słyszy „kocham cię mamciu” i nic w życiu mnie tak dużo nie nauczyło jak bycie matką.

Jestem matką,matką furiatką,matką idiotką,matką nie idealną,matką niepewną,matką dziecka idealnego,kochanego,drącego japę,rozrzucającego zabawki….matką zwyczajną.

Mogła bym tak pisać,wymieniać wiele bo bycie matką to wielozadaniowość kobieca na poziomie ekspert.Kobieta myśli o wszystkim,matka o całym świece.Mam takie dni kiedy myślę wieczorami (zdarza mnie się czasami),analizuję cały dzień,zastanawiam się co zrobiłam źle co dobrze,co mogłam zrobić lepiej a co mi się udało.Męczące.

Bycie matką to doświadczeni życia,nie zamieniła bym go na żadne inne kariery,sukcesy czy życie Brook Logan o którym czasami śnię ;)

Print Friendly
The following two tabs change content below.
One comment on “Jestem matką….
  1. A pewnie po śnisz sobie i ci starczy na cały dzień :) To bycie matką, to kawałek ciężkiej pracy ale ciężkość jest do zniesienia gorzej natomiast z tą odpowiedzialnością za to kogo wychowamy. To takie ciężkie zadanie wychować a do tego jeszcze w dzisiejszych czasach człowieka uczciwego, wrażliwego, myślącego, pracowitego, ambitnego ………itd. A jak coś pójdzie nie tak , to pozostaje straszny żal do samego siebie za to , że się coś spieprzyło , w którymś momencie nawaliło……Nikt oczywiście nie ma patentu na bycie dobrą matką ……..
    Serdecznie pozdrawiam :) i życzę dużo sił , konsekwencji , spokoju ale przede wszystkim dużo miłości i zdrowia

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>


0 Flares Twitter 0 Facebook 0 0 Flares ×