Oblicze zdrajcy….

0 Flares Twitter 0 Facebook 0 0 Flares ×

Opowiastka ta będzie dotyczyła podrywu,a podryw ten jak większość aktualnie tanich i marnych romansów ma swój początek gdzie?Tak,na facebooku…

Było to kilka miesięcy temu,początkiem jak w każdym innym przypadku była wiadomość od nieznajomego.Soczysty komplement,oczywista propozycja plus troszkę literki „m”,którą notorycznie Pan dodaje,drażniąc tym samym niemiłosiernie.I tak otrzymałam wiadomość w stylu „witaj niunia wskocz mi na kunia mmmmmmmmm”

Normalnie tak kuszące iż wiązałam się do siedzenia by nie polecieć na te teksty.Gdy nie reagowałam na wiadomości,dostawałam je z innych kont.Z nerwami w kawałkach pytam czego Pan żąda,mam przecież męża! i jaką odpowiedz w zamian dostaję?

„seks,zdrada,każda tego chce,nie udawaj,że jesteś inna…..to nic złego,nie bój się,ja też jestem w związku”

Już pisałyśmy o tego typu podrywach i historiach z nimi związanych tym razem jednak chcę podzielić się z Wami swoją złością.Po kilku miesiącach pisania z tym mężczyzną dane mi było poznać jego wypaczony kodeks wartości i przyznaję,było ciężko.

Wiele razy mnie denerwował pisząc komplementy,których nie potrzebuję,na które nie jestem łasa i które zdecydowanie nie są czymś co mogło by mnie skłonić do zdrady.

Jaga radziła „zablokuj go” i serio zrobiłam to ale….ale ,ale jako że tak marnie mi szło pisanie na blogu ;) tematów brak a ciekawość co do pobudek jakie mogą kierować kogoś do zdrady była silniejsza,postanowiłam zaciskając pośladki,pisać dalej i robić to co robię najlepiej czyli logicznie przeanalizować charakter przeciwnika.

I czego się dowiedziałam po jakimś czasie? że najprawdopodobniej żyję w iluzji wierząc w wierność męża,bo za jego wierność jego kobieta dała by sobie rękę uciąć,że każdy zdradza,kobiety bardziej się kryją mężczyźni robią to częściej,że zdrada to NATURA LUDZKA,że to coś jak najbardziej normalnego,wpisanego w nasze DNA.

Najgorsze jednak to to jak bardzo nie był w stanie zrozumieć,że zdrada to krzywda wobec jego kobiety (którą nazywałam sobie Merry),co więcej Pan ma córkę,co więcej nie dość,że zdrada nie jest dla obu krzywdząca w jego mniemaniu to jeszcze ma plusy! Ma on więcej endorfin,jest zadowolony,ma chęć na zabawy z dzieckiem i czas dla Merry………….

„To tylko seks,ja nie zdradzam,nie kocham się z nimi,to nie grzech”…..kurwa jego mać jak bardzo moja pogańska dusza nie wierzy w te bzdury o grzechu i o tym,że czeka na niego w piekle kocioł za to co robi,tak bardzo wierzę w dobro i zło jakie człowiek czyni a przelotne,weekendowe wypady na seks są złe.Kropka.

Wypaczony kodeks wartości mówi mu,że to nie jest złe,że złe było by dopiero w momencie kiedy Merry się dowiaduje.
To tak jak bym kogoś zamordowała i dopóki nikt się nie dowie udawała iż nic się takiego nie wydarzyło.

Na pytanie o to jakie podejście ma do zdrady Merry uzyskałam odpowiedz,której się spodziewałam,w końcu dyskretny nie jest bo mu kobieta zezwala na skok w bok.Ukrywa to co robi bo wie,że to co robi jest dla niej krzywdzące ergo robiąc to świadomie krzywdzi ją ciągle,naiwnie wmawiając sobie,że takie życie daje też jej jakieś plusy. Czysty egoizm.Sto procent fałszu i obłudy.

Seks,który nie jest zdradą dla obojga i mamy do czynienia z sytuacją czystą jak ubrania wyprane w proszkach reklamowanych przez Chajzera,według mnie jest tylko i wyłącznie w  związkach par swingersów.Od początku wiedzą OBOJE na co się piszą a w tej sytuacji,kiedy on zdradza potajemnie ją,żadne tłumaczenia nie wybielą brudów jego postępowania. Podobnie jest w drugą stronę bo z tego co się zdołałam dowiedzieć mój adorator ma jedynie za kochanki mężatki.

Tak,mężatki,my kobiety mniej doceniane,zaniedbane,wieczne mamusie nie myślące o sobie,pragnące uczucia,zainteresowania i miłości,pragnące by ktoś na nasze ciało z dziś spojrzał jak na te z lat,które my wspominamy…..najłatwiejsza ofiara,nie trzeba być adonisem by zawrócić nam w głowie…………ale czy napewno? Czy serio potrzebujemy komplementów od kogoś z takim kodeksem wartości? Czy dla nas też liczy się tylko seks i własne potrzeby?czy serio jesteśmy takie zaniedbane a nasze ciała matek są tak straszne?

Zdecydowanie uważam,że tak nie jest i pomimo tego jak faktycznie bardzo pragniemy poczuć się na nowo boginiami alkowy zapewniam Was,że wyżej opisany przedstawiciel gatunku nie jest wstanie Nam tego zapewnić.

Nie dajmy się zatem zbałamucić byle frajerowi na fejsie. Gra nie warta świeczki.

Tasia

Print Friendly
The following two tabs change content below.
2 comments on “Oblicze zdrajcy….
  1. Gościu mierzył wszystko swoją miarą patrząc przez pryzmat siebie. Jeśli nic złego nie robi to po prostu niech powie o tym swojej żonie i będzie w tedy wiedział czy nic złego nikomu nie robi. Dupek co to i chce mieć bamboszki i ugotowane i oprane i jeszcze umoczone tu i tam. Zwykły oblech i tylko tej kobiety szkoda, że czas marnuje i może jeszcze jak mu się nie chce szukać to proponuje jej ” loda”
    Ale takich frajerów jest dużo i też miałam z takimi kontakt co to uznałam że jakieś kryzysy przechodzą. Często to zwykli tchórze którzy chcieliby uchodzić za nie wiadomo kogo i do tego byle jacy w łóżku. Sa faceci i kobiety których takie coś najzwyczajniej w świecie kręci ….ta adrenalinka zakazanego, no i można poudawać kogoś kim się nie jest he he

    • dokładnie to samo radziłam ale z takimi nie ma rozmowy logicznej i sensownej bo nie myśli logicznie i z sensem.A najgorsze było jak napisał,że jego kobieta to jego „życie,wybrana z tysięcy”…….

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>


0 Flares Twitter 0 Facebook 0 0 Flares ×