Kiedy wiek zaczyna być przeszkodą.

0 Flares Twitter 0 Facebook 0 0 Flares ×

Oglądając „Dziewczynę z Przedmieścia” naszło mnie pytanie, czemu w tak nowoczesnym świecie jak nasz, związki w których występują duże różnice wieku wciąż rażą ludzi w oczy? Czy nie o to w związku chodzi by kochać i szanować się wzajemnie?
Sama byłam swego czasu w związku z 10 lat starszym partnerem i niestety nie każdy umiał to zrozumieć. Spotykalam się z brakiem zrozumienia, czasem wręcz drwinami w moim kierunku. Czy to naprawdę ważne ile kto ma lat?


Moją znajoma by uniknąć sensacji wzięła cichy ślub ze swoim partnerem starszym od niej o 20 lat. Dopiero po tej ceremonii jej rodzice umieli zaakceptować jej związek, nie potrafili postrzegać jej jako kobiety a nie tylko jako ich córeczki, czym zrazili ja do odwiedzin i chwaleniu się swoim szczęściem z innymi.


A co jeśli to ona jest starsza? Jeśli to młody chłopak wiąże się ze starszą od siebie kobietą? Pamiętacie film ” amerykańskie ciacho” z Ashtonem Kucherem który za kasę sypiał ze starszymi pięknymi kobietami.Ztym właśnie kojarzą się nam takie związki. A co jeśli uczucie tych osób są prawdziwe i szczere?


Każdy ma prawo do miłości bez względu na wiek, rzecze przysłowie a więc czemu tak chętnie oceniamy to co jest nam nieznane, czy nie prawda jest,że każdy ma swoją dróuą połowę, a jeśli ta połowa dłużej dojrzewa i okazuje się starsza czy to zmieni wasze uczucia. Każda miłość jest inna nie oceniajmy jej po okładkach, nie wpychajmy do podła ze stereotypami.
Nie dopisujmy dodatkowych rozdziałów do związków innych, bo to co nieznane nie musi być gorsze lub złe.


Tolerancja i zrozumienie dużo o tym mówi się apropo homoseksualności i narodowości, lecz tak często zapomina się o tym w sytuacji nieznanej i nietypowej.

Czasem to czego nie znaleźliśmy u rówieśników da nam osoba z większym doświadczeniem, oraz starszym niż myśleliśmy. Nie pozwólmy by blokady i stereotypu stanęły na drodze do szczęścia.

Jaga

Print Friendly
The following two tabs change content below.
20 comments on “Kiedy wiek zaczyna być przeszkodą.
  1. Mam chłopaka starszego o 13 lat i bardzo powoli oswajam się z tą myślą (zawsze takie związki były dla mnie dużym zaskoczeniem i nigdy nie przypuszczałam, że sama się na taki zdecyduję). Otoczenie na szczęście przyjęło to bardziej naturalnie niż ja, co jest dla mnie dużym, nieocenionym wsparciem. :)

    Fajnie, że podjęłaś taki temat! :)

  2. Witam
    Mój nie mąż jest ode mnie młodszy o 14 lat ale nie ma to żadnego znaczenia dla nas a jeśli ma to znaczenia dla innych, to już ich problem. Znamy się od dobrych paru lat i by było zabawniej poznaliśmy się w świecie wirtualnym. Obalamy więc dwa mity ha ha ha . Tak jak już wspomniałam znamy się od kilku lat a od roku mieszkamy razem. Rok temu wspólnie kupiliśmy mieszkanie i mieszkamy z moją dorosłą ale nie samodzielną jeszcze córką. Wygląd zbytnio nas nie różni, bo ja dobrze wyglądam a On dojrzale :) W naszym związku wszystko jest jak u innych tylko piękniejsze ha ha ha ale ta piękność jest odrębny temat :) Na co dzień nie myślimy o różnicy wieku, bo na ogół nie mamy na to czasu.Co inni mają do powiedzenia na ten temat całkowicie mi ścieka :) To moje życie i mój wybór . Nam jest dobrze a jeśli komuś to przeszkadza, to ma problem.

    • wszystko zależy od ludzi i ich miłości oraz odpowiedzialności.
      Niestety kobieta nie zawsze zachowuje swoją atrakcyjność na stare lata. Różnica wieku się pogłębia z upływem lat.
      Oczywiście, że nie ma recepty na szczęśliwe życie ale przy dużej różnicy wieku pojawia się ryzyko powstania problemów z wiernością partnerów.
      Byłam świadkiem takiego związku.
      Ona starsza kilkanaście lat od niego. Nie mieli dzieci (ona nie mogła). Gdy doszło do dramatycznego rozstania okazało się, że on na boku ma już dwoje dzieci z młodszą od siebie partnerką.
      Możesz się domyślać jakie ruiny pozostawił za sobą gdy odchodził.
      Patrzyłam na tą znajomą i nie mogłam jej pomóc, choć przed ich ślubem przestrzegaliśmy ją, żeby poszukała mężczyzny równego jej wiekiem.
      Oczywiście coś takiego może się nie powtórzyć ale …
      Pozdrawiam

      • Niestety nie wierność potrafi zniszczyć i związek równolatków zwłaszcza gdy jest jakiś problem, osoba porzucona obarczony się wina za zdradę, to okrutne i nie ludzkie.
        Jaga

    • I właśnie o to chodzi że to co jest między wami to tylko wasza sprawa innym nic do tego. Tolerancja jest potrzeba w każdej sprawie i czas najwyższy się z nią zaprzyjaźnić:)
      Jaga

    • W dzisiejszych czasach wszystko jest do rozwiązania a takie myślenie jest bardzo zasciankowe i ograniczające, idąc tym tokiem jeśli kobieta/ mężczyzna jest bezpłatny to niema prawa być w związku? Nie ma prawa kochać i być kochanym?

    • To zależy tylko od dwojga ludzi znam znajomych mojej mamy którzy są 40 lat po ślubie a pani jest starsza od męża o 10 lat są bardzo szczęśliwą parą. Więc jak widać to nie wiek a uczucie jest wyznacznikiem trwałości.

  3. mój ojciec był starszy od mamy o 20 lat… zwykł mówić że tam gdzie ona zmierza to on już stamtąd wraca… piszę to pod rozwagę chętnym to takich związków…
    inne doświadczenia, inne wymogi i inny rytm biologiczny… po za tym w stosunku do starszych facetów zawsze pokutuje oskarżenie o wyzysk tej młodszej, wygodnictwo, kupno opiekunki na starość… czasami to faktycznie jest prawda…
    rozważyć należy również kwestie prokreacji o ile parze na tym zależy… a to przemawia na niekorzyść starszego partnera (oczywiście mam na myśli dużo starszego, bez względu na płeć)…. a miłość… nie jest dana na zawsze… nie można bagatelizować też kwestii potrzeb sexualnych… sama viagra nie załatwi sprawy…

    • W tak głębokie aspekty związku powinni zagłębiać się tylko partnerzy, ale masz rację że takie sprawy powinny być rozstrzygnięte zanim oboje zaangażują się emocjonalnie zbyt mocno by móc się rozstać, w każdym związku powinno tak być bo nie domowienia są początkiem końca.
      Jaga

  4. Czemu w tak nowoczesnym świecie, różnice wieku wzbudzają sensację? Już na samym początku sobie odpowiedziałaś, pisząc, że swego czasu byłaś w związku z 10 lat starszym partnerem. Byłaś, a czemu już nie jesteś?! Moja córka jest w związku z partnerem o 20 lat starszym i to innej narodowości, innej wiary, czyli bez wiary, z dwójką dzieci. Ona 23, a on 43. Ona chciałaby mieć (może) potomstwo, a on już niekoniecznie, ona za lat 13-15 będzie w kwiecie wieku i radości, a on będzie już lekko dziadkiem, w niej obudzi się instynkt macierzyński, a w nim „dziadowski”. Ludzi to oburza, bo jest to bez przyszłości (bardzo często). Ktoś odchodzi, bo poznał kogoś w odpowiednim wieku. Tak po prostu, bo mu przeszło, bo się pozmieniało, bo przejrzał na oczy, bo stracił wzwód…etc. A drugi pozostaje zraniony…No, ale przecież o co chodzi…? O odrobinę wyobraźni. Między Porterem a Lipnicką też miało być na wieki…

    • Nie jestem bo związek na odległość nie miał sensu, oboje mieliśmy pracę i żadne nie mogło sobie pozwolić na przeniesienie się, tu nie wiek stanowił przeszkodę. Co do córki to skoro ja pan kocha powinien pan zaakceptować jej wybór, a jeśli ona chce potomstwo to jest sprawa między nią a partnerem i tu też powinien pan ją wspierać ale nie wtrącać, wiem że dla Pana jako rodzica wybór córki wydaje się błędny, ale mimo wszystko to od rodziców oczekujemy wsparcia i zrozumienia, aby pozwalali nam na popelnianie naszych błędnych waszym zdaniem decyzji. Może trzeba się zastanowić i spróbować poznać tego człowieka, bo jest w nim coś co pokochała waszą córka. Inna religia nie oznacza wcale że ktoś nie ma wiary, żyjemy w świecie gdzie trzeba być otwartym na odmienność a nie być zamkniętym, nieprzyjemnym i niedostepnym.
      Dziękuję za komentarz bardzo pouczający, i szczer wiem że nie jest łatwo mówić o takich sprawach, zwłaszcza Kiedy bezpośrednio dotyczą nas samych.
      Jaga

  5. Odnoszę wrażenie, że ludzie, którzy krytykują związki z dużą różnicą wieku, międzyrasowe, homoseksualne, nie wiedzą, czym jest miłość. Bo przecież miłość jest bezwarunkowa, pojawia się i trwa niezależnie od wszystkiego, nie da się jej wymazać, zmienić na inny model. Jeśli ktoś to robi to znaczy, że miłości już nie ma, a najczęściej, że nigdy nie było. Miłość zdarza się czasem nawet bez naszej woli, śmieszy mnie, gdy ktoś mówi, że zakochuje się tylko w długonogich blondynkach o niebieskich oczach lub wysokich brunetach ze śniadą cerą. Jeśli ktoś uważa, że możliwe jest pokochanie kogoś za cokolwiek, to znaczy, że nigdy nie zaznał uczucia miłości. Nie byłam szczęśliwa, że pokochałam mężczyznę starszego o 30 lat.. nie dlatego, że się wstydziłam, przeżywałam, że nie będziemy ze sobą tak długo, jak inne pary, rówieśnicze. Dziś mam 32 lata, a mąż 62. Kochamy się jak nastolatki. Wiesz, może to i nie fair, co ludzie o nas myślą czy mówią. Nas to zazwyczaj bawi, bo kiedy oni się wykłócają ze swoimi partnerami o przyziemne sprawy lub idą – ona na babski wieczór ze striptizem, on na piwo i podryw z kolegami, to my każdą sekundę staramy się spędzać razem, we dwoje. Bo tak mocno się kochamy i nie mamy siebie dość. Więc miło, że podjęłaś taki temat, ale nie martw się, ludzie naprawdę kochający się nie zwracają uwagi na opinie innych, bo są zbyt zajęci byciem szczęśliwymi :) Pozdrawiam

  6. Mój partner jest ode mnie starszy o 16 lat, jesteśmy ze sobą od ponad trzech lat, praktycznie tyle samo ze sobą mieszkamy (zdecydowaliśmy się na to po trzech miesiącach spotykania się). Dla otoczenia jest szokiem, że 20-letnia dziewczyna jest z o tyle starszym mężczyzną, sęk jednak w tym, że nigdy nie kręcili mnie rówieśnicy, mentalnie młodsi o jakieś 3 – 5 lat ode mnie. Zawsze chłopak, z którym się spotykałam, był przynajmniej 3 lata starszy, to w starszych mężczyznach zawsze widzę to, czego brakuje mi u rówieśników.
    Rodzice jednak nie potrafili tego zaakceptować, choć bardzo ich kocham, oni plują jadem na ten związek i na mojego partnera, często wyzywając Go od pedofilii. Twierdzą, że zależy Mu tylko na seksie, że znalazł sobie naiwną, głupią smarkulę do łóżka. Bywało bardzo ciężko i nie zostawił mnie w trudnych chwilach, nie raz pokazał mi, że jest ze mną z innych względów, jednak moi rodzice tego nie zauważają. Poskutkowało to tym, że nie utrzymujemy kontaktów. To smutne. że nie widzą (lub nie chcą widzieć) mojego szczęścia i nie potrafią go zaakceptować.

    • Z tego co napisałaś, masz 20 lat. Od 3 lat (czyli od 17 lat) mieszkasz z starszym o 16 lat facetem.
      Więc jako 17′letnia dziewczyna po 3 miesiącach znajomości z 33 letnim facetem postanowiłaś się do niego wprowadzić. Wybacz, ale Ci rówieśnicy to raczej mentalnie starci o 3-5 lat a rodzicom się nie dziwię, szkoda ich.

  7. Mam męża starszego o 14 lat, mamy dwoje dzieci, za 4 dni obchodzimy 10 rocznicę ślubu. Zawsze wolałam starszych mężczyzn, bardziej mnie pociągali, fizycznie i umysłowo. Nigdy nie odczułam ostracyzmu społecznego z powodu różnicy wieku między nami, może ktoś tam coś sobie pomyślał, ale nie dał mi odczuć że nasz związek jest dziwny, niecodzienny. Może koleżanki… faktycznie, koleżankom ze studiów i potem z pracy zdarzyło się skomentować, że mój – wtedy chłopak – wygląda młodziej niż się spodziewały. Czyli jednak musiały o nim rozmawiać za moimi plecami. Z wyglądem to prawda, jeszcze dziś mój mąż nie wygląda na swoje 49 lat.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>


0 Flares Twitter 0 Facebook 0 0 Flares ×