Dzieciństwo jakiego obecny świat nie zazna

0 Flares Twitter 0 Facebook 0 0 Flares ×

Kiedy tak patrzę na to co nas otacza, na to jaki skok cywilizacyjny nastąpił, jak w ciągu ostatnich lat rozwinęła się elektronika, internet i telefonia komórkowa, mam wrażenie,że to co wszystkich tak cieszy ten cały rozwój zabrał dzieciom całą radość z dzieciństwa.

telefony, tablety, komórki, konsole zabrały coś co było naprawdę wyjątkowe przynajmniej dla mnie czyli wyobraźnie. Kto z nas nie bawił się w rycerzy, lekarzy, dom. Nie grał w chińczyka i eurobiznes lub monopol, gdzie spędzanie czasu na dworze to była frajda a nie kara. Bajki leciały 2 razy dziennie, a każdy miał czas na zabawę na trzepaku. Klasy, skakanka i guma to były atrybuty dobrej zabawy.

Czas obozów harcerskich, koloni i wycieczek, gdzie każdy na wakacje jeździł do babci na wieś, a krowa to nie było egzotyczne zwierze. Do dziś pamiętam przebieranki w stare ciuchy z szafy babci robienie z siebie księżniczki w platformach swojej mamy z lat 70-tych, wiązanie spódnic z chustek i budowanie domków z koca i krzeseł, robienie łuku z leszczyny i sznurka. Wtedy każda rzecz mogła się stać czym magiczny i miało milion zastosowań, każdy bawił się z każdym i nikt nie patrzył na to ile rodzice mają na koncie.

Każde urodziny były sposobem na spotkanie koleżanek i kolegów z klasy, tu zawierano pierwsze sympatie, i przeżywano „grę w butelkę”, życie było prostsze a tornister lżejszy.

Rower to było coś, a zegarkiem z komunii chwalił się każdy. Teraz co roku zastanawiam się czy ci wszyscy ludzie to na głowę poupadali jak można dziecku na komunie dać jako prezent quada czy skuter, czy ci ludzie już całkiem zwariowali?!

Może się zaczynam starzeć ale za naszych czasów wszystko było prostsze i fajniejsze. Oranżada z krasnalem, buskowianka, kaskada każdy pamięta ich smak, gumy kulki, donaldy to było coś, każdy zbierał naklejki, karteczki, tazosy. Wisiało się na trzepaku, robiło fikołki, grało w co się tylko dało.

Najlepiej wspominam podchody nocą to było coś, wszystkie dzieci z osiedla razem. Późniejsze lata nastoletnie tez były inne niż teraz, wychodziło się z domu z 5 złotówka w kieszeni i telefonem( o ile go miałeś) nie dźwigało się torby podróżnej ze sobą, a kawalerkę trzepało się pod klatkami lub w parku. Nawet tańce na stole robiło się na trzeźwo :D

To za tamtych czasów mieliśmy kasety video, dyskietki, disckmany, wolkmeny, oglądaliśmy „Jezioro marzeń„, „Roswell” i „Przyjaciół„. To co przeżyliśmy nikt nam nie zabierze, nasze wspomnienia są bez cenne i warto o tym pamiętąc by nie pozwolić dziecku zmarnować swojego dzieciństwa w czterech ścianach i przy sztucznym świecie.

Mam nadzieję,że obecne dzieciaki, zrozumieją to co my wiemy teraz,że wszystko to co przeżyjesz za młodu sprawia,że w dorosłym życiu ma się przyjaciół i szczęśliwe życie.

Jaga rocznik 86

P.S. Znalazłam tego bloga i na nim wszystko to co kojarzy mi się z dzieciństwem więc serdecznie polecam sentymentalna podróż do niego

1.http://najpiekniejszedziecinstwo.blogspot.com/

Print Friendly
The following two tabs change content below.
4 comments on “Dzieciństwo jakiego obecny świat nie zazna
  1. Wydaje mi się, że każdy rocznik ma swoje prawa – ja też zawsze z wypiekami na policzkach słuchałam historii rodziców o ogniskach w lesie, o spaniu w sianie, o tym, jak to szynka była rarytasem.. I też zazdrościłam im dzieciństwa w latach 60. Z kolei ja swoim dzieciom opowiem o tym, co robiłam w latach 90., one swoim dzieciom lata 00 i tak w kółko.. My tęsknimy za naszym dzieciństwem, one być może zatęsknią kiedyś za swoim. Świat ciągle będzie szedł do przodu i dzieci obecnych dzieci też będą miały swoje zabawy. Tylko szkoda, że teraz tak mało czasu spędza się na dworze, a tak dużo przed komputerem… To zdecydowanie powinno się zmienić!

    • Ten tekst miał zachęcić rodziców do większej aktywności, w procesy zwiazane z rozwojem dzieci. abyśmy więcej czasu spędzali z dziećmi, pokazywali zabawy z naszego dzieciństwa, zainteresowali aktywnościami innymi niż elektroniczne.

  2. Czytając twój post wróciłam pamięciom do tamtych czasów…. :)Świat był inny i ludzie byli inni…. Zabawne jest jednak to , że to dokładnie My, Ci sami którzy mieliśmy takie fajne dzieciństwo w dużej mierze odpowiadamy za skutery na komunii, za przesiadywanie dzieci przez cały dzień przed kompem, za pierwszoklasistę w z komórką w tornistrze, za komunijną dziewczynką z pasemkami na włosach itd itd. Ktoś powiedział, że jest to wynik tego, że , chcemy dać naszym dzieciom wszystko to, o czym marzyliśmy gdy byliśmy dziećmi, czego nie mieliśmy , więc może nie było to jednak takie cudowne dzieciństwo jak je wspominamy….Jego cudowność chyba polega na tym, że jest ono po prostu wspomnieniem o beztroskim życiu , o czymś co już nigdy nie wróci….Moja córka dziś tak samo wspomina swoje dzieciństwo jako okres cudownych zabaw itd, dokładnie tak jak Ja, a przecież tyle Ją ominęło. Myślę, że każde pokolenie rządzi się swoimi prawami….

    • Masz rację każde pokolenie ma swoje racje, natomiast uważam że mimo wszystko my jako rodzice mam możliwość zmiany tego wirtualnego świata naszych dzieci na bardziej rzeczywisty. Mam znajomą która mimo wszystko potrafi namówić synów na inne formy spędzania czasu niż komputer, table i komórka. Jej dzieci biegają pod blokiem bawią się w rycerzy, kosmonautów i policjantów. Oni będą mieli co wspominać. Ten tekst powstał dlatego że uważam że i nam dorosłym w obecnym czasie elektronika zabiera bardzo dużo czasu, które normalnie nasi rodzice poświecali nam.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>


0 Flares Twitter 0 Facebook 0 0 Flares ×