Kompleksy?……Nie,dziękuję.

0 Flares Twitter 0 Facebook 0 0 Flares ×

kompleksy gruba chuda

Mam 29 lat,siwe włosy  zauważyłam jakiś rok temu,mam tak krzywe nogi,jakiś żadna inna kobieta w moim otoczeniu nie posiada (ponoć ta wada się zwie jakąś tam szpotawością kolan),garbaty nos,piersi mniej więcej rozmiar SS( same suty),płaska dupa….mogła bym wymieniać tak jeszcze długo ale po co,skoro żadne z wyżej wymienionych cech nie jest moim kompleksem,nie spędza mi snu z powiek,nie bookuję wizyty u Dr.Szczyta po moje nowe lepsze ciało,bo to które mam wystarcza mi w zupełności.

Kiedy miałam te 7-8 lat mniej moje ciało było o niebo lepsze a ja pełna byłam kompleksów,teraz myślę jaka ja głupia byłam.Teraz zaakceptowałam siebie taką jaka jestem i sama dla siebie jestem boginią (taki żarcik),a wtedy kuźwa prawie nią byłam faktycznie.

cyce

Nie patrzę na siebie z uwielbieniem ale też nie z pogardą.Jestem kobietą przed 30 zadowoloną z siebie taką jaką jestem.Mam 5 letnią córkę,męża i jako takie życie.Może nie do końca szczęśliwe i bez problemów ale narzekanie średnio jest w mojej naturze.

Mimo ogromnej dozy samokrytycyzmu jaki posiadam,jestem w stanie docenić siebie tak jaką teraz jestem.Ta świadomość swojego ciała i swoich wad daje mi ogromną przewagę.Gdy ktoś chce mnie urazić tekstem o moim znikomym biuście,o tym jaka to jestem chuda,mogę się tylko uśmiechnąć pod nosem,bo ja to doskonale wiem.Zranienie mnie informacją o czymś,czego mam świadomość ,nie jest możliwe.

ogryzek i jabłko

Każdej kobiecie życzę by niedoskonałości jej ciała nie były czymś co ją przyprawia o złe samopoczucie,by nie były jej kompleksami,które doprowadzają nas do łez,a przede wszystkim by nie NARZEKAĆ.Mnie osobiście ciągłe narzekanie irytuje jak mało co.Napewno macie tyle samo,jak nie więcej powodów do radości co do narzekania,skupcie się na nich a wszystko będzie łatwiejsze.

Radość z małych rzeczy,jest tym o czym zdecydowanie zapominamy na co dzień.

Trochę czasu minęło zanim to rozumiałam i ja ale udało się.

Kompleksom mówię zdecydowane „Dziękuję,nie skorzystam”!

Tasia

Print Friendly
The following two tabs change content below.
4 comments on “Kompleksy?……Nie,dziękuję.
  1. Rozmiar piersi SS mnie powalił :) Też taki mam notabene. I chyba to trochę tak jest, że ‚na starość’ człowiek ma mniej kompleksów. Jak miałam 20 lat byłam koszmarnie zakompleksiona, a teraz gdy już od jakiegoś czasu mam 3 z porzodu to jakoś coraz mniej mnie to wszystko rusza. Chociaż nie powiem, zmarszczki lekko mnie jednak irytują, ale kompleksów z ich powodu nie mam :)

  2. Witam….Każdy chyba ma kompleksy, ale wydaje mi się że z wiekiem zmienia się nasz stosunek do siebie i naszych wad. Ja mam 45 lat i dalej te same kompleksy tylko one już nie są moimi kompleksami traktuje je raczej jako wyzwanie. Ciągle walczę i poprawiam to co mi się w sobie nie podoba zarówno w wizerunku jak i w zachowaniu. Właściwie one muszą być, bo bez nich nie miała bym motywacji do działania …bo poco było by robić coś skoro nie trzeba robić nic, bo wszystko jest dobrze ?

    • dobrze jest pracować nad sobą,walczyć ze swoimi słabościami i poprawiać niedoskonałości jeśli od tego czujemy się lepiej ale czy nie będziemy sobie przez to wyszukiwać nowych wad do poprawy? ciągle i ciągle widząc coś nie tak?
      idealnie nigdy nie jest,trzeba się z tym oswoić,dbać o siebie ale nie wytykać sobie czegoś czego zmienić nie możemy.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>


0 Flares Twitter 0 Facebook 0 0 Flares ×