Samotność w tłumie

0 Flares Twitter 0 Facebook 0 0 Flares ×

Zastanawiałam się kiedyś jak to jest, że przez 28 lat tylko jedna osoba potrafiła mnie tak naprawdę rozgryźć, ona jedna widziała mnie taką, jaka jestem naprawdę. Dla innych miałam na sobie maskę a oni traktowali ją jako to moje prawdziwe ja.
Wokół pełno znajomych, koleżanek i kolegów, przyjaciół a oni nic nie widzieli, nie mogli schowałam przed nimi szczelnie to co chciałam ukryć. Na pozór wesoła, rozgadana, towarzyska to znikało, gdy zamykałam drzwi pokoju demony, które chowałam otaczały mnie wtedy zewsząd i tkwiłam w tej stagnacji tylko ja i moje myśli.
Kiedy owa osoba pojawiła się w moim otoczeniu była jak wszystkie inne zapatrzona w otoczkę którą stworzyłam, mimo to przenikliwe spojrzenia dawało do zrozumienia że ona wie coś czego inni nie dostrzegają.

Im więcej czasu spędzaliśmy w swoim towarzystwie tym bardziej rozumiałam, że ta osoba widzi i rozumie mnie inaczej niż wszyscy.

Pewnego dnia, gdy podjechałam się wyżalić ze swoich błędów służbowych usłyszałam:

Jak to jest? W koło ciebie jest tyle osób, a ty jesteś taka samotna?

Zaniemówiłam, jak ona to rozszyfrowała? Nikt tego nie wiedział, nawet ja sama. Wtedy to do mnie dotarło, mogę mieć koleżanki i kolegów, przyjaciół, partnerów, ale mimo to w sercu jestem samotna, delikatna jak liść, który może w każdej chwili zostać porwany przez wiatr. To, dlatego każde rozstanie, każdą zdradę przeżywałam podwójnie, ten strach to nie był strach przed samotnością tylko przed tym że ukaże to moje samotne wnętrze.

Niestety osoba, która mnie rozszyfrowała, potrafiła wykorzystać mnie i zranić. Choć przyjaźń trwa, w moim sercu tkwi zadra, nikomu nigdy tak nie zaufałam i nigdy niczyja zdrada nie zabolała mnie bardziej jak właśnie ta.

Ta osoba jako jedyna zna zakamarki mojej duszy i serca, mimo to wykorzystała moja ufność.

Samotność w tłumie to nie tylko moja historia to historia ludzie którzy, na co dzień noszą maski, aby ukryć swój ból, smutek, miłość. Bo przecież każdy z nas dźwiga na barkach swoje sprawy i niektóre z nich wolimy ukryć przed światem pozostawiając je tylko dla siebie.

Ból niezrozumienia, strach, który ściska za gardło niczym pętla, pcha nas do odgrywania ról, jesteśmy aktorami we własnym życiu.  To samo napędzająca się spirala, z której niema ucieczki, dajesz się niej ponieś, czasem wydaje ci się, że z niej wyszyłeś. Lecz wtedy ona wraca jak stary przyjaciel, myśli pędzą jak oszalałe, galopują znów jesteś sam, zdany na siebie. Bo przecież nie możesz pokazać, że upadłeś, wstajesz zakładasz jedna z masek i wędrujesz niczym włóczykij przekraczając kolejne krainy umysłu, lecz zawsze wracasz do swojej jaskini mroku i rozpaczy w której jesteś tylko ty, pogrążasz się we własnej rozpaczy i samotności. Nikt nie może się dowiedzieć, co czujesz i kim jesteś. Jeśli się obnażysz, wystawisz się na ostrzał, oni nie rozumieją, co tak naprawdę stanowi problem, ty sam zresztą też.

Na pozór szczęśliwy,

serce spowija mrok,

Wyciągasz ręce,

nikt nie widzi ich,

krzyczysz,

nikt nie słyszy niemego krzyku,

Samotność buduje mur

a Ty kryjesz w rękach twarz

to Ja,

spoglądasz w lustro

niema Cię tam,

ktoś spogląda na Ciebie

lecz to nie Ty.

Print Friendly
The following two tabs change content below.
4 comments on “Samotność w tłumie
  1. To przykre, ale większość z nas jest samotna w tłumie. Wynika to w głównej mierze z ludzkiego egoizmu. Zanika zdolność empatii, a ludzie tak naprawdę nie skupiają się na tym, żeby poznać drugiego człowieka. Biorą to, co jest im podane na tacy – jeśli udajesz, to zaczynają uważać maskę za prawdziwą twarz. Przykre, ale prawdziwe.

  2. To samo teraz przeżywam.Osoba, którą spotkałam wydała się być lekiem na całe zło i nadzieją na lepszy rok. Spotkanie nastąpiło jeszcze w starym roku. Osoba bardzo dobrze rozumiem minie a ja ją ale jest to wampir energetyczny. Widzę to, gdy z nią nie rozmawiam. Chce wyjść z tego z twarzą ale nie wiem czy będę to potrafić zrobić.

    • Niestety Kiedy już ją przeswietla, potrafią nieźle zranić, więc trzeba umieć wytworzyć tarczę która nas obroni

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>


0 Flares Twitter 0 Facebook 0 0 Flares ×